NASZA HISTORIA
DevilSoundsLabel narodziło się w piwnicznym studiu, gdzie spotkały się trzy zupełnie różne dusze muzyczne.
KBM przyniósł mroczne, trapowe bity i teksty proste jak cios w twarz — to on nadał wytwórni jej diabelskie imię.
YoungKiki dołożył melodyjne, popowe hooki, które sprawiają, że nawet najcięższy kawałek zostaje w głowie na tygodnie.
BP wniósł surowy flow rodem z ulicznego rapu, łącząc brutalną szczerość tekstów z nowoczesnym brzmieniem.
Razem stworzyli coś, czego nikt się nie spodziewał — brzmienie, w którym trap, rap i pop nie walczą ze sobą, tylko płoną w jednym ogniu.
Od pierwszego wspólnego utworu nagranego o 3 nad ranem, DSL stało się miejscem, gdzie każdy gatunek traci swoje granice.